Witam moich jakże cudownych, nieaktywnych obserwatorów!
Jak zwykle piszę "monolog", chociaż wiem, że nikt tego nie przeczyta.
Byłam na tygodniowym wyjeździe, nazwanym potocznie "GIM1 Spytkowice 2011".
Gorąco pozdrawiam an. Kingę, Wiktorię, Faustynę, Julię, Kubę, Szymona, kl. Marka...
Wszystkich, całą moją grupę, kleryków... Ojca Janusza...
Jednym słowem, cały turnus...
A! I an.Szymona - Pszenicę.
Jak powinniście już wiedzieć, GIM1 Spytkowice, to rekolekcje apostolskie.
Tyle, jeżeli chcecie wiedzieć, co to ze mną było.
Jeżeli komuś coś jeszcze nie gra, to sorry.
I jeszcze pozdrówy dla Ady:
"Masz coś do Biebera? Masz? Ja Ci mówię! Na imię mojej matki,dzwonię do moich czarnych braci![Dzwoni...]Masz szczęście, że nie odbierają!"
Słowa Ady na ogłoszenie, że się nie lubi Biebera.
A potem:
"Wiesz, ja też go nie słucham!Ja go kocham wizualnie!"
Po obwieszczeniu, że się nie lubi jego piosenek.
Yo!
Metriczka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz